Alfa+Kilo, Maquette 1/400 [warsztat]

Zestawy, relacje z budowy, galerie ukończonych modeli, porady i problematyka modelarstwa szkutniczego.

Alfa+Kilo, Maquette 1/400 [warsztat]

Postprzez lejgo_inc » poniedziałek, 16 marca 2009, 22:12

Ten post wrzuciłem najpierw na forum Modelwork, ale pomyślałem sobie że może ktoś tam nie zagląda, a nie zaboli jak więcej osób sobie poczyta. Jako że nie wszyscy zainteresowani modelami związanymi z wodą zaglądają do samolotów, a to mój pierwszy post w tym dziale, to pozwolę się przedstawić podając linka do mojej pierwszej relacji (Jak-17 Amodel 1/72 http://www.pwm.org.pl/viewtopic.php?f=12&t=5803), gdzie napisałem kilka słów o sobie.

Nie robiłem nigdy okrętów podwodnych, ale w skali 1/400 przypominają samoloty w 1/72, tyle że bez skrzydeł, więc nie mogą być aż takie straszne :)

Obie łódki robię równolegle, i moim głównym zmartwieniem jest nie mylić ich między sobą :). Faktem jest, że są do siebie mocno podobne - rozmiar i kształt...
Oba modele w pudełku wyglądają jak czarne wieloryby przkrojone na pół, z niewielkimi przyległościami umieszczonymi na osobnej ramce. Detal powierzchni jest wypukły i raczej oszczędny. Plastik w obu przypadkach jest bardzo miękki, Alfa ma gładką powierzchnię, Kilo jest chropowate. Kiosk Alfy jest odlany jako część połówki kadłuba, sam kształt, w porównaniu np. z modelem Dragona, wydaje się być bliższy oryginałowi. Kilo ma oddzielny kiosk. Jest troche nadlewek, ale nie jest to jakaś poważna przeszkoda, ot nożyk się nie zakurzy.
W obu wypadkach i tak trzeba po sklejeniu połówek kadłuba dobrze pomachać papierem ściernym, żeby zlikwidować ślad po łączeniu. Żmudny to proces, bo zawsze przy kontrolnym pryśnięciu Surface Primerem wyjdzie jeszcze jakaś szczelinka.

Na etapie szlifowania połączenia zacząłem wycinać otwory przelewowe zbiorników balastowych.
Alfa:

Obrazek
Obrazek

i Kilo

Obrazek

Mordercza robota jak się ma do dyspozycji wiertło i nożyk olfy (zacząłem poważnie marzyć o precyzyjnym pilniczku), ale (prawie)końcowy efekt wygląda ~tak:

Obrazek
(jeszcze niewyrównane).

Obrazek

Rozmiary otworów na Alfie są nieco nieskromne w porównaniu z tym co widać na zdjęciach oryginału, liczę na to że podkład i farba troche je zmniejszą. Po prostu w trakcie wycinania i wyrównywania tak sobie rosły i rosły i rosły... (wiosna?) :)

Alfie wyrósł też już ogonek, wklejany jako osobna sekcja (stąd znowu dużo szpachli)

Obrazek

Zająłem się przy okazji przerysowaniem zanikających linii podziału (na szczęście występują w znikomych ilościach, bo plastik jest tak miękki, że igła i rylec olfy robią sobie co chcą, i jest mnóstwo poprawek) - są jakieś śladowe linie na dziobie które wyznaczają obszary sensorów sonaru i cośtam na kiosku Alfy. Kiosku Kilo zdecydowalem się nie ruszać pod tym kątem, żeby nie spowodować globalnej katastrofy.
A tutaj wstępnie odtworzone pokrywy wyrzutni na dziobie Kilo:

Obrazek
(do przeszlifowania i wrównania)

I to na razie tyle, tó bi kontińjud.
pozdrawiam, Leszek
http://www.shelfoddity.com
[Mankind has a perfect record in aviation; we never left one up there]
Avatar użytkownika
lejgo_inc
 
Posty: 1224
Dołączył(a): wtorek, 16 grudnia 2008, 10:23
Lokalizacja: Wrocław

Reklama

Re: Alfa+Kilo, Maquette 1/400 [warsztat]

Postprzez siara1939 » poniedziałek, 16 marca 2009, 23:02

Popatrze... ;o)
Avatar użytkownika
siara1939

Korvettenkapitän PWM'u
 
Posty: 5061
Dołączył(a): sobota, 2 lutego 2008, 11:19

Re: Alfa+Kilo, Maquette 1/400 [warsztat]

Postprzez Arkady72 » wtorek, 17 marca 2009, 16:49

Fajne te rosyjskie okręciki ale mnóstwo roboty Cię czeka. Trzymam kciuki.
Tworzona dziś przyszłość będzie naszą teraźniejszością!
Avatar użytkownika
Arkady72

WM2
 
Posty: 1862
Dołączył(a): sobota, 19 stycznia 2008, 09:27

Re: Alfa+Kilo, Maquette 1/400 [warsztat]

Postprzez lejgo_inc » wtorek, 17 marca 2009, 21:50

Dziękuję :)
Tymczasem - ponieważ w weekend dałem czadu z siedzeniem przy modelach, wobec tego teraz zaordynowałem sobie chwilę na inne procesy życiowe.
Poprawiłem tylko osadzenie boi ratunkowej z tyłu kadłuba kilo, i zeszlifowałem niepotrzebne (i też niepoprawne) wybrzuszenie mające imitować taką boję na dziobie.
Pooglądałem sobie za to zdjęcia. Wygląda na to, że stery głębokości w kilo będą bardziej z tyłu niż to sugeruje producent modelu, natomiast alfie jeszcze trzeba będzie dodziurawić kadłub.
pozdrawiam, Leszek
http://www.shelfoddity.com
[Mankind has a perfect record in aviation; we never left one up there]
Avatar użytkownika
lejgo_inc
 
Posty: 1224
Dołączył(a): wtorek, 16 grudnia 2008, 10:23
Lokalizacja: Wrocław

Re: Alfa+Kilo, Maquette 1/400 [warsztat]

Postprzez lejgo_inc » wtorek, 31 marca 2009, 07:10

Malutki update, dla podtrzymania życia - ostatnio odrobinki czasu poświęcałem bardziej MiGowi-9.

Najpierw alfa:
Wyciąłem otwór na kokpit w kiosku, dorobiłem ścianki boczne, przeszlifowałem gniazda masztów żeby nadać im odrobinkę głębi i uzasadnić pokrywy które się tam pojawią. Oprócz tego wyciąłem dodatkowe otwory przelewowe w dziobowej części.
Fotki:

Obrazek
Obrazek
Obrazek

W przypadku kilo minimalizm efektów poszedł jeszcze dalej, za to bardziej okrężną drogą :). Na kiosku, z prawej strony były w modelu odlane takie małe wypustki sugerujące drabinkę. Stwierdziłem że warto ten motyw pociągnąć, więc pracowicie wymęczyłem drabinkę z druciku, ot taką:

Obrazek

Potem zacząłem oglądać zdjęcia kilów różniastych i oczywiście żadnej drabinki na żadnej fotce nie widać :)
Wymazałem drabinkę gumką myszką o gradacji 400. I tak krzywa była.
Zamiast drabinki, zacząłem wokół kiosku lepić poręcz z druciku, o tak:

Obrazek

Tym razem kolejność: 1.analiza fotek 2.dzierganie modelu starałem się już zachować prawidłową. Walka z krzywością drucika jest wyrównana, zwycięzców wyłoni pryśnięcie surfacerem.

Następnym drobiażdżkiem było miejsce gdzie ruscy projektanci oryginalnego okrętu osadzili boję ratunkową. Ruscy projektanci modelu mieli na ten temat nieco inne pomysły. Poprawianie modelu odbyło się przez wyrzeźbienie głębokiej kryzy, która jest jakotako widoczna na tej fotce:

Obrazek

Na koniec wieczoru zacząłem jeszcze robić otwory na maszty w dachu kiosku. Trochę miałem zgryz jak zrobić podłogę kokpitu, ale w pewnym momencie, wychodząc na przeciw zapotrzebowaniom, dach wziął i się odkleił.

Obrazek

Więc można było zrobić podkonstrukcję podłogi i samą podłogę.
I na razie to tyle.
pozdrawiam, Leszek
http://www.shelfoddity.com
[Mankind has a perfect record in aviation; we never left one up there]
Avatar użytkownika
lejgo_inc
 
Posty: 1224
Dołączył(a): wtorek, 16 grudnia 2008, 10:23
Lokalizacja: Wrocław

Re: Alfa+Kilo, Maquette 1/400 [warsztat]

Postprzez donalyah00 » wtorek, 31 marca 2009, 23:26

Alfa coraz bardziej mi się widzi, oglądałem dziś wypraski w moim pudle z podłodkami.;o) Z przodu kokpitu umieszczony był wiatrochron
(przykrywający go po złożeniu) – jego dodatkowym smaczkiem są uszczelnienia z żółtej masy, zupełnie jak we współczesnych odrzutowcach.
Fajny kontrast z szaro-czarnym kadłubem.

Oba modele zdecydowanie nabierają życia z wyciętymi otworami przelewowymi i gniazdami peryskopów/anten.
Pozdrawiam, Marek
--
La tête américaine.
Avatar użytkownika
donalyah00
 
Posty: 868
Dołączył(a): środa, 11 lutego 2009, 13:54
Lokalizacja: WRO

Re: Alfa+Kilo, Maquette 1/400 [warsztat]

Postprzez lejgo_inc » środa, 1 kwietnia 2009, 06:37

Dzisiaj króciutko:
Poręcz wokół kiosku kilo gotowa. Żeby mieć jakieś szanse w starciu z krzywością drucika posłużyłem się taśmą 3m jako prowadnicą:

Obrazek
Obrazek
Obrazek

Okienka i płaszczyzny z tyłu i z przodu kiosku - wcześniej zaznaczone wypukłą linią - zeszlifowałem. Nierówne były. Odtworze je z foli alu, bo cięcie linii mi słabo idzie, zwłaszcza takich mikrobów.

Alfie zrobiłem klapki wewnątrz otworów przelewowych pod kioskiem (folia alu):

Obrazek

[edit: celowo przyklejałem te klapki pod różnymi kątam, ale jeszcze jedna konfrontacja z materiałem źródłowym przekonala mnie że trzeba będzie zrobić korekte i wprowadzić nieco regularności]
Ciekawe czy te subtelności przetrwaą warstwy farby które na nie położę, hehe :) Z doświadczenia wiem, że jak się człek stara żeby wyszedł jakiś niuans, to farba to elegancko olewa i przykrywa. Natomiast jak się człowiek nie postara, to farbka zaraz to wyhaczy.
Muszę trochę popracować żeby te gniazda peryskopów nie były takie postrzępione. Farbka, rozumiecie.

A na koniec - dla przypomnienia skali - zbiorowe ujęcie z udziałem 1 eurocenta, 1 pensa, 1 rubla, 5 centów i 1 grosza:

Obrazek

Marek - wiatrochron alfy jest w planie. Podobny wiatrochron posiada kilo.
pozdrawiam, Leszek
http://www.shelfoddity.com
[Mankind has a perfect record in aviation; we never left one up there]
Avatar użytkownika
lejgo_inc
 
Posty: 1224
Dołączył(a): wtorek, 16 grudnia 2008, 10:23
Lokalizacja: Wrocław

Re: Alfa+Kilo, Maquette 1/400 [warsztat]

Postprzez donalyah00 » czwartek, 2 kwietnia 2009, 00:04

Niezły patent z folią dookoła kiosku Kilo. Poręcz wyszła równiutko.

lejgo_inc napisał(a):[edit: celowo przyklejałem te klapki pod różnymi kątam, ale jeszcze jedna konfrontacja z materiałem źródłowym przekonala mnie że trzeba będzie zrobić korekte i wprowadzić nieco regularności]

Faktycznie klapki otworów przelewowych powinny być wyrównane. Oglądałem dziś nieco bliżej kadłub tejże Alfy.
Plastik przypominał mi trochę sprasowane torebki na śmieci... Jak to tworzywo zachowuje się przy szpachlowaniu?
Chociaż na fotkach wygląda ładnie, czy sprawiło jakieś problemy przy obróbce miejsc potraktowanych GS Dissolved?

Moneta rublowa nadała specyficznego smaczku tej relacji. Proponuje pozbycie się pozostałych walut i zachowanie tylko jednorublówki do końca zmagań z makietami Maquette. ;o)
Pozdrawiam, Marek
--
La tête américaine.
Avatar użytkownika
donalyah00
 
Posty: 868
Dołączył(a): środa, 11 lutego 2009, 13:54
Lokalizacja: WRO

Re: Alfa+Kilo, Maquette 1/400 [warsztat]

Postprzez lejgo_inc » czwartek, 2 kwietnia 2009, 07:52

Dzięks, prawa przednia poręcz na zdjęciach idze jeszcze leciutko w górę, ale już to poprawiłem.

Wczoraj zmasakrowałem folię alu w otworach przelewowych i zacząłem wstawiać nowe, plastikowe klapki, tak żeby wyszedł lekki uskok wewnątrz otworów na dolnej krawędzi. Folia alu jest na to zbyt cienka. Pociąłem cienki plastik i zacząłem go montować. Drobny problem jest z tym, że najcieńszy plastik jaki mam jest przezroczysty :) Nic go kurcze w otworze nie widać :) Trzeba będzie oceniać kąt i położenie po odbłysku lampki.
Dla potencjalnych naśladowców - zróbcie całą tą zabawę z otworami przelewowymi PRZED sklejeniem połówek kadłuba - technologicznie będzie duuuuużo prościej (mądry Polak po szkodzie ;).

Plastik bardzo miękki, ale jednorodny. Z GS Dissolved Putty nie ma problemów. Z ruskimi modelami czasem bywa tak, że plastik w jednym pudełku jest zupełnie inny niż w drugim.

Jednorublówka jest dość duża, mało kto jej rozmiar kojarzy instynktownie, tak jak grosza - w dalszej relacji będę ją w takim razie prezentować w parze z rzeczonym groszem ;)
pozdrawiam, Leszek
http://www.shelfoddity.com
[Mankind has a perfect record in aviation; we never left one up there]
Avatar użytkownika
lejgo_inc
 
Posty: 1224
Dołączył(a): wtorek, 16 grudnia 2008, 10:23
Lokalizacja: Wrocław

Re: Alfa+Kilo, Maquette 1/400 [warsztat]

Postprzez lejgo_inc » piątek, 10 kwietnia 2009, 07:40

Żeby nie było że się obijam (obijam się, fakt, ale coś tam jednak się dzieje ;).
Kilo:
Kilo dostało płetewkę w tylnej części kadłuba, poręcze na krawędziach pokładu oraz nowe powierzchnie sonarów (?) na kiosku z folii. Zdjęcia warszawianek na żywo pokazują że pokład jest raczej gładki (pięknie to brzmi "pokłady warszawianek są raczej gładkie..."), zatem pomachałem papierem ściernym i nożykiem, tak żeby zniwelować występy, ale żeby coś tam jeszce zostawić, żeby nie było tak nudno.

Obrazek

Dorobię polery i chyba zacznę coś malować, bo już nudno tak ciapać i ciapać z minimalnym efektem.

Alfa:
Alfie dorobiłem klapki wewnątrz otworów przelewowych, wcześniej korygując ich liczbę i kształt w oparciu o schemat najczęściej pojawiający się na fotkach. Jak widać wróciłem do foli alu, bo tego przezroczystego plastiku po prostu nie bylo widać przy wklejaniu :). Strasznie ciężko (jak widać) jest zachować chociażby w przybliżeniu równy rozmiar takich wycinanych "po fakcie" otworów, jak i uzyskać w równomierny rozkład tych klapek. Na szczęście (?) co jakiś czas przez nieuwagę którąś klapkę wypadam, więc korekty są na bierząco.

Obrazek

Widoczna w prawym gornym rogu antena radiopelengatora to egzemplarz dla alfy - kilo ma szerszą i bardziej kwadratową. Powstała z pręcików PE, po kilku wcześniejszych nieudanych eksperymentach z różnymi drucikami.
Też już wypadałoby zacząć się rozglądać za pędzlem dla tej alfy.
pozdrawiam, Leszek
http://www.shelfoddity.com
[Mankind has a perfect record in aviation; we never left one up there]
Avatar użytkownika
lejgo_inc
 
Posty: 1224
Dołączył(a): wtorek, 16 grudnia 2008, 10:23
Lokalizacja: Wrocław

Re: Alfa+Kilo, Maquette 1/400 [warsztat]

Postprzez donalyah00 » piątek, 10 kwietnia 2009, 11:39

lejgo_inc napisał(a):"pokłady warszawianek są raczej gładkie..."

:mrgreen:
Model Kilo ma całkiem sympatyczną fakturkę powierzchni, coś jakby imitację gumy. Jednak w tej skali wszystko chyba powinno być gładkie. Fajnie widać jak stopniowo z obu modeli powstają miniaturowe okręty.
Alfa z klapkami i wyciętym kokpitem, zwłaszcza na ujęciach z góry, zaczyna przypominać oryginał znany z rozlicznych zdjęć.
'Quadloop' wyszedł całkiem nieźle, użyłes lupy? ;o)
Pozdrawiam, Marek
--
La tête américaine.
Avatar użytkownika
donalyah00
 
Posty: 868
Dołączył(a): środa, 11 lutego 2009, 13:54
Lokalizacja: WRO

Re: Alfa+Kilo, Maquette 1/400 [warsztat]

Postprzez lejgo_inc » piątek, 10 kwietnia 2009, 12:56

No co ty, używać lupy? Co ja zegarmistrz? :)
(zegarmistrzowie - proszę się nie czć urażonym, ja w ten sposób wyrażam swoje niepoważne nastawienie do absolutnej precyzji uprawianego przeze mnie modelarstwa :) )
Faktura Kilo która jest w modelu jest przyjemnie chropowata, ale u mnie przestała istnieć przy kolejnym szlifowaniu spoin. Teraz mam powierzchnię o fachowej nazwie "pupcia niemowlaka pociapana Tamiya Primerem".
[edit] zapomnialem wspomnieć o elemencie zaznaczonym na fotce strzałką - boja ratunkowa - troszkę ją uwypukliłem, w modelu był tam taki płaski dynks.
pozdrawiam, Leszek
http://www.shelfoddity.com
[Mankind has a perfect record in aviation; we never left one up there]
Avatar użytkownika
lejgo_inc
 
Posty: 1224
Dołączył(a): wtorek, 16 grudnia 2008, 10:23
Lokalizacja: Wrocław

Re: Alfa+Kilo, Maquette 1/400 [warsztat]

Postprzez lejgo_inc » środa, 15 kwietnia 2009, 09:47

Bry,
Niewielka aktualizacja:

Alfa: otwory wlotów wody na brzuchu okrętu:

Obrazek

I widoczki boczne po psiknięciu Surface Primerem Tamiji.

Obrazek
Obrazek

Powierzchnia wyszła trochę kaszkowato, ale szlifowanie pomaga.

Kilo:
Też dostał Surface Primera, ale chyba coś mi nie wyszło, bo wygląda jak przysypany mąką - czyli pewnie psikałem ze zbyt daleka. Nic to, zmyje się, poprawi się i popsika jeszcze raz się. Ciekawe czy Mr. Color Thinner zostawi w spokoju spoiny CA, czy będę miał więcej roboty? No, nic. Z daleka wygląda to normalnie:

Obrazek
Obrazek

(Tylko polery wyszły za wysokie, do korekty)

Kilka zbliżeń na ten wyrób piekarski:
Tylna część kiosku, z wyciętymi otworami rur wydechowych i widocznym zmasakrowanym przez Primera dynksem za kioskiem:

Obrazek

Przód kiosku - znowu mączana masakra, można się doszukać światła nawigacyjne na szczycie kiosku.
Miejscami do skorygowania (podklejenia) są poręcze, bo jak widać między miejscami klejenia sobie zeszły z właściwej lini partii. Uff... poprawki, porawki, poprawki.... A miała być taka przyjemna, przerywnikowa budowa. Skleić połówki kadłuba, doczepić kiosk, nawtykać jakichś masztów i pomalować na czarno ;)
pozdrawiam, Leszek
http://www.shelfoddity.com
[Mankind has a perfect record in aviation; we never left one up there]
Avatar użytkownika
lejgo_inc
 
Posty: 1224
Dołączył(a): wtorek, 16 grudnia 2008, 10:23
Lokalizacja: Wrocław

Re: Alfa+Kilo, Maquette 1/400 [warsztat]

Postprzez donalyah00 » piątek, 17 kwietnia 2009, 17:21

Sympatycznie wyszły wloty, a konkretniej kraty a nich. Może jeden z cieńszych drutów miedzianych uda się rozpiąć w poprzek?
Obawiam się, że rozpuszczalnik GS może zareagować z klejem CA, ale kiosk Kilo wygląda na potrzebującego kąpieli... ;o)
Pozdrawiam, Marek
--
La tête américaine.
Avatar użytkownika
donalyah00
 
Posty: 868
Dołączył(a): środa, 11 lutego 2009, 13:54
Lokalizacja: WRO

Re: Alfa+Kilo, Maquette 1/400 [warsztat]

Postprzez lejgo_inc » piątek, 17 kwietnia 2009, 20:03

Ha. Raport wprost z kąpieli: Gunze Color Thinner nie rusza CA Uhu :D. Jatta! Poręcze na kiosku przetrwały, poręcze na kadłubie też, wywaliłem tylko (mechanicznie) dynksa za kioskiem, bo mi się nie podobał od samego początku. Zrobię od nowa, ładniejszy ;).
pozdrawiam, Leszek
http://www.shelfoddity.com
[Mankind has a perfect record in aviation; we never left one up there]
Avatar użytkownika
lejgo_inc
 
Posty: 1224
Dołączył(a): wtorek, 16 grudnia 2008, 10:23
Lokalizacja: Wrocław

Następna strona

Powrót do Szkutnicze

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości