[Z] PZL - 37 Łoś - 1:72 [IBG]

Re: [Z] PZL - 37 Łoś - 1:72 [IBG]

Postprzez HubertKendziorek » piątek, 19 października 2018, 09:54

MarCo napisał(a):Odeślę do ML, choćby na stronę 47-48.
Projektant Łosia zrobił te magazynki i km bardzo przytomnie i zgodnie z faktami historycznymi, nie poleciał bezmyślnie tylko naprawdę się przyłożył do tematu. Zamiast poddawać w wątpliwość powinieneś go pochwalić.


W tym fragmencie monografii jest mowa tylko o tym, że początkowo były problemy z montażem Szczeniaków na przednim stanowisku strzeleckim, gdyż użycie wypukłych nitów i standardowych worków na łuski ograniczało ich ruch, co spowodowało opóźnienia. Opóźnienia, czy możliwe że montaż trwał dłużej, odkładano go na później, ale ostatecznie tam gdzie broń wymieniono, znalazły się Szczeniaki na wszystkich trzech stanowiskach. Nie napisano przecież, że w związku z problemami z przednim stanowiskiem strzeleckim, na wszystkich Łosiach A i B równolegle stosowano dwa różne modele broni pokładowej - a tym zestawie innej opcji (3 x Vickers F lub 3 x PWU Szczeniak wz. 37) nie ma.

MarCo napisał(a):Hubert - ja nie mam nic złego na myśli ale postaraj się zrozumieć do czego dążę.

Ja też nie mam nic złego na myśli, a dążenie do istoty rzeczy jak najbardziej rozumiem. Od tego jest to forum.

Fragment strony 75 ML 100 (tylko dla celów dyskusji).

Obrazek

Arhtus zaznaczył, o które załamania krzywej chodzi. Na żadnym z wyżej widocznych przekrojów, innych przekrojów na tej samej stronie monografii) lub linii łączenia elementów przejścia kadłub / skrzydło załamań takich nie widać.

I aby uniknąć nieporozumień, to nie sprawia że Łoś z IBG mi się nie podoba, albo że nie jest nic wart. Tego nie będzie i tak widać po złożeniu, więc zagadnienie jest raczej akademickie, a ja tu tylko modele składam i habilitować się z tego nie zamierzam. Tym niemniej niektórych może ciekawić, dlaczego tak to wykonano, a zdjęcia zamieściłem po to, aby każdy mógł ocenić sam, bez poddawania się czyimkolwiek sugestiom.

Moja ocena Łosi od FLY i IBG jest subiektywna i z uwagi na moje luźne podejście do tego hobby, oparta na odczuciach, wrażeniu, ocenie co mi się bardziej podoba, a co mniej. I być może części żywiczne FLY nie są wierną kopią oryginału, ani lepszą od analogicznych elementów z IBG, mają problemy wymiarowe, o których piszesz, ale co można poradzić na to, że mi się podobają? :)

Z pozdrowieniami
Hubert
Zapraszam na mój blog modelarski: Kendzior's Way
HubertKendziorek

100-lecie Niepodległości
 
Posty: 1636
Dołączył(a): wtorek, 19 sierpnia 2008, 08:23
Lokalizacja: Kraków

Reklama

Re: [Z] PZL - 37 Łoś - 1:72 [IBG]

Postprzez Bogdan Stanek » piątek, 19 października 2018, 12:11

Panie Hubercie
Załamania nie widać na rysunku bo autor "pochylenie płaszczyzny górnej skrzydła sięgające końca owiewki /przy bocznym okienku/ rozpoczął zbyt wcześnie.
Powinien tam gdzie kończy się komora bombowa -/keson,trzecia wręga/ a nie "w połowie" pomiędzy kabinami pilota i strzelca, powinien na wrędze.
Jak tu:
Obrazek
Oczywiście załamanie najbardziej widoczne /real/ jest na owiewce-oprofilowaniu połączenia skrzydło kadłub, gdyż największe zwichrzenie tej płaszczyzny jest na ostatnim pasie poszycia /chodnik dla pilotów ze "stopniami"/narastające od kom. bomb. i największe przy krawędzi spływu, ale nie na samym końcu oprofilowania/przy okienku strzelca.
Na rysunku z boku /owiewka-góra/powinna/chyba/ być to linia prosta. Krzywizna, nieznaczna na zdjęciu, wynika ze zwężenia kadłuba.
Pana lużne podejście, jest jak najbardziej wskazane i nawet przyłożenie karki do monitora nie będzie wtedy barbarzyństwem. :D
Bogdan Stanek
 
Posty: 559
Dołączył(a): sobota, 17 września 2016, 15:07

Re: [Z] PZL - 37 Łoś - 1:72 [IBG]

Postprzez Janbar » piątek, 19 października 2018, 13:42

Co do uzbrojenia to w "archiwalnej" pozycji "Samolot bombowy PZL P-37 Łoś" Cynk napisał coś takiego. Dotyczy to co prawda A i A bis, ale może i w B tak mogło być :)
Obrazek
Janbar
 
Posty: 357
Dołączył(a): niedziela, 8 lutego 2015, 22:27

Re: [Z] PZL - 37 Łoś - 1:72 [IBG]

Postprzez luckyLUKE » piątek, 19 października 2018, 16:59

iras67 napisał(a):To co przeczytałem o malowaniu Łosi jest tak niespójne że nikt nie jest w stanie na 100% poprzeć jakimkolwiek dokumentem że malowano jasnym czy ciemnym konkretny egzemplarz. Jedyne co jest o naszych malowaniach wrześniowych samolotów to wzorniki producenta farb i instrukcja mycia z wyszczególnionym kolorem ale dotyczy P.7. Czy kolor czekoladowy na jaki natrafiano na szczątkach Łosi, można jeszcze nazywać khaki? A srebrno szary znaleziony tamże to domniemany błękitny bo odbija kolor nieba? Bardzo ciekawie wygląda kolor farbki olejnej naszego Modelaka MP-2 z końca lat 80 przewidziany do naszych wrześniowych malowań .Porównując go z szczątkami poszycia Łosia z pod Jarosławia wygląda na idealnie trafiony .Ciekawe skąd wzięli recepturę;-)...? Hataka w dwóch odcieniach wygląda na zbyt jasną.


Dzięki za odpowiedź. Czyli teoretycznie każdy kolor (jasny k., późny k., czekoladowy) może być ok?
luckyLUKE
 
Posty: 22
Dołączył(a): piątek, 16 czerwca 2017, 22:27

Re: [Z] PZL - 37 Łoś - 1:72 [IBG]

Postprzez iras67 » piątek, 19 października 2018, 18:08

Sztuczne światło i balans bieli może trochę przekłamywać . Ale przynajmniej widać różnicę . Trudno powiedzieć na ile kolor zmienił z czasem odcień ...Z dostępnych obecnie farb Hataka Orange C010 Dark Polish Khaki wygląda nieźle-ciut za jasny .Do IBG trzeba trochę rozjaśnić kolor bo to "mała" skala więc powinien być ok. Malowanie jasnym C011 odpada .Łoś by wyglądał pewnie dziwnie :-)
Obrazek
Avatar użytkownika
iras67
 
Posty: 2652
Dołączył(a): środa, 19 marca 2008, 00:55
Lokalizacja: Dębica

Re: [Z] PZL - 37 Łoś - 1:72 [IBG]

Postprzez luckyLUKE » piątek, 19 października 2018, 19:28

Dzięki za konkretną odpowiedź :) :!:
luckyLUKE
 
Posty: 22
Dołączył(a): piątek, 16 czerwca 2017, 22:27

Re: [Z] PZL - 37 Łoś - 1:72 [IBG]

Postprzez MarCo » piątek, 19 października 2018, 21:21

HubertKendziorek napisał(a):[...]użycie wypukłych nitów i standardowych worków na łuski ograniczało ich ruch, co spowodowało opóźnienia. Opóźnienia, czy możliwe że montaż trwał dłużej, odkładano go na później, ale ostatecznie tam gdzie broń wymieniono, znalazły się Szczeniaki na wszystkich trzech stanowiskach. Nie napisano przecież, że w związku z problemami z przednim stanowiskiem strzeleckim, na wszystkich Łosiach A i B równolegle stosowano dwa różne modele broni pokładowej - a tym zestawie innej opcji (3 x Vickers F lub 3 x PWU Szczeniak wz. 37) nie ma.

Ja też tak nie twierdzę, że Łosie latały tylko i wyłącznie z miesznym uzbrojeniem (tak jak nie latały tylko i wyłącznie ze zunifikowanym...). Piszę tylko, że to, co masz w modelu oddaje stan w jakim latały przez dłuższy okres kariery (czyli w dziobie został Vickers bo Szczeniak się blokował) niż okres z uzbrojeniem zunifikowanym - i jak dla mnie to bardzo fajny smaczek, który zauważyło IBG. Nie zapominaj też, że przez długi czas Łosie latały w ogóle nie uzbrojone. Wiedza od kiedy w ogóle zaczęto im montować km, a od kiedy doprowadzono do unifikacji jest kluczowa aby zrozumieć jak ten samolot mógł wyglądać aż do wybuchu wojny. Łoś był niedopracowany w wielu aspektach i to jest znany fakt. Przepraszam, że burzę mit genialnej polskiej myśli technicznej ale tak było w przedwojennej Polsce w niemal każdej dziedzinie gospodarki. No ale my nie o tym tutaj.
Chcę tylko powiedzieć ze ten Vickers w nosie nie jest żadnym błędem projektanta tylko - jak sądzę - jego założeniem. Jednemu się to spodoba, innemu nie - ale to jest po prostu ficzer tego modelu, a nie błąd.
Można tylko stwierdzić że model nie oddaje projektowanego docelowego stanu uzbrojenia. Ale on wystepował bardzo krótko, w dużej liczbie maszyn mógł występować przez około 1,5 miesiąca (zanim maszynę zniszczono lub poleciała służyć rumunom).

HubertKendziorek napisał(a):Fragment strony 75 ML 100 (tylko dla celów dyskusji).
Arhtus zaznaczył, o które załamania krzywej chodzi. Na żadnym z wyżej widocznych przekrojów, innych przekrojów na tej samej stronie monografii) lub linii łączenia elementów przejścia kadłub / skrzydło załamań takich nie widać.

OK, już mam pewność o czym mowa.

Zanim wyjaśnię: a zadałeś sobie trud sprawdzić czy te rysunki są poprawne? To, że czegoś na nich nie ma, nie oznacza z automatu że nie było tego na prawdziwej maszynie. To tylko rysunki, nie plany konstrukcyjne.
Wracając do modelu - tam nie ma załamań. Tam jest zmiana przekroju, jak najbardzie słuszna i poprawna. Jak już pisałem, model IBG jest jedymym mi znanym, który oddał to tak, jak w realu.
Postaram się poniżej wyjaśnić jak to działa, ale zanim, to zwróć uwagę na to, że żaden obrys ani żaden przekrój w ML nie pokazuje tego fragmentu, który Wy wskazujecie na plastiku. Mało tego, przekrój który zamieszczasz (ten kreskowany, mam na myśli) jest cięty dużo dalej od kadłuba - nie pokazano na tych planch dokładnie gdzie. Gdzieś tam pośrodku, pomiędzy kadłubem a silnikiem - co samo w sobie jest dużym niedociągnięciem bo profil skrzydła się tam bardzo dynamicznie zmienia. W ogóle w ML pominięto ten aspekt - co prawda przekroje skrzydła są oznaczone literami, natomiast nie pokazano gdzie one są cięte na rzutach. Bez wskazania gdzie jest to cięcie profilu, staje się on niemal bezużyteczny - do naszych rozważań i tak nie aplikuje, bo pytasz o oprofilowanie przejscia skrzydło-kadłub a nie o profil skrzydła.
No i teraz, nasz podhalański generator mitów nie widzi różnicy i nie zwraca uwagi na takie detale, dla niego to jedno i to samo. Dodając zupełną ignorancję w temacie konstrukcji Łosia, wygenerował zgrabną teorię i wkręca w nią ludzi. I Wy również daliście się na to nabrać.
Wiadomym jest, że plany w ML nie są idealne i zawierają błędy.
Proponowałem też poszukać zdjęć. Po co? Właśnie po to, abyś zobaczył że plany są niedoskonałe, i bardziej kierował się zdjęciami realnych maszyn a nie "jedynie słuszną kreską na papierze".
Last but not least: Patrzysz na przestrzenną bryłę na której załamuje się światło a porównujesz z płaskim rysunkiem. Bez głębszej analizy to się kończy zazwyczaj błędnymi wnioskami.

To tłumaczymy:
- oprofilowanie przenikania dwóch brył - skrzydła i kadłuba - nie oddaje przekroju skrzydła. Innymi słowy, górny obrs oprofilowania na kadłubie nie jest odzwierciedleniem przekroju skrzydła przy kadłubie.
- przekrój skrzydła zmienia się wraz z cięciwą i długością i nie jest zgodny z profilem teoretycznym "laminarnym". Innymi słowy ten teoretyczny profil stale podlega modyfikacji po długości skrzydła.
- w centropłacie, na obszarze nad komorą bombową, czyli obszarze ograniczonym dwoma głównymi dźwigarami skrzydła (na obszarze centropłata, dźwigary były ścianami otwartego od dołu kesonu) i pomiędzy kadłubem a silnikiem, sufit tej komory jest wypukły - i zaburza profil skrzydła. Innymi słowy, występuje tam zaburzenie góry profilu teoretycznego - widoczne jako łuk pomiędzy przednim a tylnym dźwigarem skrzydła.
- łuk warto rozpatrzeć w obu kierunkach: wzdłuż oraz w poprzek skrzydła. Najwyraźniej jest widoczny w obszarze przykadłubowym a coraz mniej w stronę silnika. Rozpatrując w poprzek skrzydła, ze względu na jego przekrój - optycznie bardziej płynnie przechodzi (w podstawowy profil) nad tylnym dźwigarem (w stronę krawędzi spływu), natomiast zaczyna się widocznie ostrzej nad przednim (za krawędzią natarcia). To właśnie oddano w modelu IBG.
- łuk na komorą bombową na zdjęciach jest też odwzorowany pośrednio przez oprofilowanie przejścia skrzydło-kadłub. Nie jest ono identyczne z łukiem skrzydła (jego obrys nie jest równoległą linią do łuku skrzydła) i jest zaprojektowany tak aby zmniejszyć opory na tym obszarze. Jest natomiast dobrym wizualnym wyznacznikiem występowania tego łuku i tego należało szukać na zdjęciach.

To, co bierzecie za "załamania" i co pokazuje Arthurus (w najgorszym ujęciu - do góry nogami i z cieniem potęgującym efekt), to właśnie początek i ekstremum łuku. Koniec łuku jest łagodniejszy, wcześniej wskazałem go zielonymi strzałkami. Lepiej obejrzeć to na takim zdjęciu jak daję poniżej, lub na zdjęciu skrzydła od strony łączenia z kadłubem (też pokazuję)
Najłatwiej wyobrazić to sobie tak: bierzesz skrzydło z ładnym gładkim profilem, wycinasz z niego na górze środek i w to miejsce wstawiasz skrzynkę z sufitem po łuku. Ten łuk nie pasuje do profilu skrzydła, ale to nie szkodzi - chodzi o to że ta skrzynka musi być super sztywna bo przenosi główne siły oraz zawiera dodatkowy ciężar w postaci bomb.

ilustracje:
model od strony kadłuba - trasowanie profilu, dolna kreska to niezaburzony profil skrzydła, górna to łuk komory bombowej, wpasowany w ten profil (trzy zdjęcia dla zobrazowania)

Obrazek

Obrazek

Obrazek

model od strony skrzydła

Obrazek

na koniec zdjęcie prawdziwego samolotu (daję jedno ale jak ktoś nie dowierza, to mogę zamieścić kilka innych i na wszystkich ten efekt jest wyraźnie widoczny)

Obrazek

Obrazek

No i to co napisał Potez:
potez napisał(a):Panowie dajmy sobie juz może spokój z tymi bajkami że Łoś miał laminarny płat?

to jest bardzo_dobry tekst.

HubertKendziorek napisał(a):[...]być może części żywiczne FLY nie są wierną kopią oryginału, ani lepszą od analogicznych elementów z IBG, mają problemy wymiarowe, o których piszesz, ale co można poradzić na to, że mi się podobają? :)

Jak najbardziej rozumiem - kwestia gustu, z którym jak wiadomo nie należy dyskutować. Najważniejsze że ten model sprawia Tobie radość i Tobie się podoba. Ja wcale nie odsądzam modelu Fly od czci i wiary, jak juz pisałem bardzo lubię tą firmę. Osobiście wybieram produkt IBG jako lepszy, no ale to też przecież jest ocena subiektywna.
Avatar użytkownika
MarCo
 
Posty: 311
Dołączył(a): niedziela, 11 listopada 2007, 10:56

Re: [Z] PZL - 37 Łoś - 1:72 [IBG]

Postprzez krzy65siek » piątek, 19 października 2018, 21:45

Ja tam na zdjęciach przytoczonych przez Ciebie widzę wyraźnie co innego niż próbujesz pokazać. Profil płata na styku z kadłubem jest po prostu zepsuty. Gdybyś zdjęcie płata modelu pokazał w takiej perspektywie w jakiej sfotografowany jest samolot widać byłoby to jeszcze wyraźniej.

A Vickers... ja wiem, że na wojnie możliwe są wszystkie przypadki, nawet że ktoś w jarzmo km wsadził grabie. A jednak modelu z grabiami jakoś nikt nie wypuścił. Dwa typy karabinów maszynowych w modelu uważam za błąd i tyle, a tłumaczenia przypominają mi jako żywo "zmęczenie sklejki".

Pozdrawiam
Krzysiek
krzy65siek
 
Posty: 174
Dołączył(a): niedziela, 6 października 2013, 12:52

Re: [Z] PZL - 37 Łoś - 1:72 [IBG]

Postprzez ochli » piątek, 19 października 2018, 22:16

Panowie ciekawą dyskusja ale tak oczekiwany model a wątków warsztatowych nie ma.Robić i jeszcze raz robić bo czas ucieka.Jak komuś nie odpowiada może poczekać na lepszy model ale może się nie doczekać.
Większość zostawi tak jak jest i będzie zadowolona że ma porządny model Łosia.Firma będzie zadowolona bo się zwróci koszt przygotowania modelu i będzie kasa na następny.
Taki były zachwytu nad Karasiem czy P 7 i co bida z nędzą.Na palcach można policzyć modele zrobione i pokazane na forum bo o zawodach to wstyd wspominać.Cieszmy się że w końcu znaleźli się producenci którym się chce produkować modele Polskich samolotów a nie trylionowe wcielenie messerów spitów czy innych mustangów.
I oby ich było jak najwięcej czego kolegom i sobie życzę bo jest tyle pięknych Polskich samolotów których modeli nie uświadczysz.
Avatar użytkownika
ochli
 
Posty: 762
Dołączył(a): sobota, 2 grudnia 2017, 10:02

Re: [Z] PZL - 37 Łoś - 1:72 [IBG]

Postprzez Artur Rzepka » piątek, 19 października 2018, 22:31

ochli napisał(a):Panowie ciekawą dyskusja ale tak oczekiwany model a wątków warsztatowych nie ma.


Jak to nie ma? 8-)
~W Internecie bądź sobą. Chyba że jesteś chamem. Wtedy bądź kimś innym.

Obrazek
Avatar użytkownika
Artur Rzepka
 
Posty: 844
Dołączył(a): sobota, 7 czerwca 2008, 14:02
Lokalizacja: W-wa

Re: [Z] PZL - 37 Łoś - 1:72 [IBG]

Postprzez ochli » piątek, 19 października 2018, 22:42

Przepraszam. ;o) Jest aż jeden. :shock:
Avatar użytkownika
ochli
 
Posty: 762
Dołączył(a): sobota, 2 grudnia 2017, 10:02

Re: [Z] PZL - 37 Łoś - 1:72 [IBG]

Postprzez MarCo » piątek, 19 października 2018, 22:49

krzy65siek napisał(a):Ja tam na zdjęciach przytoczonych przez Ciebie widzę wyraźnie co innego niż próbujesz pokazać. Profil płata na styku z kadłubem jest po prostu zepsuty.

Zasmuciłem się, że moje wyjaśnienia dla Ciebie są zbyt trudne do zrozumienia, a linie (te czerwone) na zdjęciu plastikowego kadłuba nic nie mówią. Nie, nie próbuję pokazać tylko pokazałem. W przeciwieństwie do Ciebie, bo Ty oznajmiasz że profil jest zepsuty. Bo? Poprosze o Twoje wyjaśnienia, rysunki, zdjęcia, cokolwiek.

krzy65siek napisał(a):Gdybyś zdjęcie płata modelu pokazał w takiej perspektywie w jakiej sfotografowany jest samolot widać byłoby to jeszcze wyraźniej.

Z tego wnioskuję że cały mój wywód psu na budę, a Ty - co by nie pisać - będziesz widział po swojemu. Masz prawo. Z tego też powodu daruję sobie dalsze przekonywanie co do modelu, zamieszcznie kolejnych zdjęć sensu nie ma.

krzy65siek napisał(a):A Vickers... [...]Dwa typy karabinów maszynowych w modelu uważam za błąd i tyle, a tłumaczenia przypominają mi jako żywo "zmęczenie sklejki".

Krzysiek, czy wypowiadasz się na temat Łosia bez przeczytania - choćby - ML, czy może jednak uważasz się za lepszego znawcę od Cynka i Glassa, że o innych nie wspomnę. Bo dla przykładu Glass w trzecim tomie PKL pisze wprost o uzbrojeniu: w stanowisku nosowym pozostawał Vickers (powody juz poznaliśmy stronę wcześniej, szeroko to opisano w ML).

Na początek odsyłam do literatury: PKL t. 3, str 102.

Obrazek


No więc - nie, to nie są tłumaczenia tylko przytoczone fakty historyczne. Różnica w stosunku do tłumaczenia zmęczeniem sklejki jest zasadnicza. Nikt tu nie wymyśla łatanej historyjki. Model oddaje prawdziwy stan i to nie jest błąd.
Avatar użytkownika
MarCo
 
Posty: 311
Dołączył(a): niedziela, 11 listopada 2007, 10:56

Re: [Z] PZL - 37 Łoś - 1:72 [IBG]

Postprzez potez » sobota, 20 października 2018, 02:33

krzy65siek napisał(a):A Vickers... ja wiem, że na wojnie możliwe są wszystkie przypadki, nawet że ktoś w jarzmo km wsadził grabie. A jednak modelu z grabiami jakoś nikt nie wypuścił. Dwa typy karabinów maszynowych w modelu uważam za błąd i tyle, a tłumaczenia przypominają mi jako żywo "zmęczenie sklejki".

Pozdrawiam
Krzysiek

Pewnie sie komuś narażę (jak zwykle) ale to co piszesz tutaj i na mw to niestety nieprawda. Na KAŻDYM typie samolotu w Polsce od 1918 jezeli karabin maszynowy mieli pilot i obserwator to używali dwóch RÓŻNYCH typów karabinów maszynowych - więc argumenty o niewymiennosci częsci itp są po prostu błędne. pojawienie sie dwoch roznych karabinów w Losiu to zaden problem, vickersy byly wszystkim swietnie znane, wszystkie bazy były przygotowane do ich obsługi ( w koncu najbardziej rozpowszechnione pasikoniki mialy je jako uzbrojenie) i nie generowało to żadnych problemow. Jedyny realny problem to gdyby w trakciee lotu bojowego strzelcy chcieliby pożyczyć sobie magazynki...ale to sie nigdy nie stalo.

Smutna prawda jest taka, że Łoś był ładnym samolotem, szczytowym osiągnięciem polskich konstruktorów z prawie laminarnym profilem i to tyle dobrego. reszta to same wady, na wojnę się nie nadawał, bo nie dostał nigdy niezbędnego wyposażenia. . Jego potencjał modernizacyjny był nikły a Miś nie byłby lepszy. Samo założenie konstrukcyjne było błędne. Mały płatowiec ze słabymi silnikami, z nieforemnymi komorami bombowymi do których nic poza starymi polskimi (a własciwie niemieckimi) bombami nie można było podwiesić, ciasny, bez zapasu masy na instalację opancerzenia, bez wyposażenia elektrotechnicznego. W efekcie nie odegrał żadnej roli w wojnie, rumuni wzieli go jak im trafił w ręce ale wycofali z linii tak szybko jak tylko się dało.
tak, jestem #ponurymodelaż
Avatar użytkownika
potez
 
Posty: 4498
Dołączył(a): środa, 28 listopada 2007, 11:24
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Re: [Z] PZL - 37 Łoś - 1:72 [IBG]

Postprzez krzy65siek » sobota, 20 października 2018, 05:48

OK, wycofuję uwagę o Vickersie, przekonaliście mnie. Wolałbym to zweryfikować na dokumentach, nie opracowaniach, ale trudno się upierać.

Natomiast obrys płata nadal uważam za błędny. Zdjęcia zrobię jak tylko dojedzie mój model.

Pozdrawiam
Krzysiek
krzy65siek
 
Posty: 174
Dołączył(a): niedziela, 6 października 2013, 12:52

Re: [Z] PZL - 37 Łoś - 1:72 [IBG]

Postprzez HubertKendziorek » sobota, 20 października 2018, 06:02

I mamy merytoryczną dyskusję na argumenty i źródła, super :). Chylę czoła przed Waszą znajomością zagadnienia.

Odnośnie profilu płata kolejny raz potwierdza się, że liczy się spostrzegawczość i krytyczne podejście do literatury, w tym szczególnie publikowanych planów. Zdjęcia są warte więcej, niż tysiąc słów i przesądzają sprawę: profile wyrysowane w planach w ML 100 nie oddają w pełni ich rzeczywistego kształtu.

Co do kwestii magazynków i broni pokładowej, chyba nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Z przytoczonych źródeł wynika, że były Łosie w czterech konfiguracjach: nieuzbrojone, uzbrojone w 3 x Vickers Class F, uzbrojone w 2 x PWU wz. 37 Szczeniak i 1 x Vickers Class F, oraz uzbrojone w 3 x PWU wz. 37 Szczeniak. Do tego, w starszej monografi J.B. Cynka czytamy, że ta mieszana konfiguracja dotyczyła Łosi A oraz A bis, co o tyle miałoby sens, że opóźnienia związane z montażem Szczeniaków na przednim stanowisku nie mogły trwać wiecznie. Projektant zdecydował się wybrać jedną z tych konfiguracji, zarówno dla Łosi A, jak i B.

OK. Można to uzasadnić odwołaniem się do literatury. Ale z drugiej strony, można było zrobić ramkę z magazynkami i karabinami maszynowymi, unikając jamek skurczowych na kadłubie. A znowuż ze strony trzeciej - jest to jednak pewne nawiązanie do naszej skłonności do trwałych prowizorek. Zdecydowanie, mogę z tym żyć.

Dziękuję!

Z pozdrowieniami
Hubert
Zapraszam na mój blog modelarski: Kendzior's Way
HubertKendziorek

100-lecie Niepodległości
 
Posty: 1636
Dołączył(a): wtorek, 19 sierpnia 2008, 08:23
Lokalizacja: Kraków

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do PZL

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość