Strona 1 z 2

Junkers D.I Roden/Part 1:48

PostNapisane: poniedziałek, 11 grudnia 2017, 21:05
przez Arcturus
Z kronikarskiego obowiązku prezentuję Junkersa D.I, jako pierwsze podejście do tematyki pierwszowojennej. Z obowiązku, bo daleki jestem od zadowolenia. Sam model byłby przyjemny, gdyby nie a) implementacja blaszek Parta; no i b) koszmarne kalkomanie, niszczące cały efekt :-/
Podziękowania dla Radka K. za żywiczne odlewy wydechów.
Czuję się jednak wkręcony w tematykę, i na pewno znowu zmierzę się z szmatopłatami, tym razem już nie blaszanymi :lol:

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Re: Junkers D.I Roden/Part 1:48

PostNapisane: poniedziałek, 11 grudnia 2017, 21:38
przez Slash
Mimo przytoczonych mankamentów model wpada w oko. Przeoczyłem warsztat? Chętnie bym się dowiedział czym i jak był malowany.

Re: Junkers D.I Roden/Part 1:48

PostNapisane: poniedziałek, 11 grudnia 2017, 22:01
przez Arcturus
Slash napisał(a):Mimo przytoczonych mankamentów model wpada w oko. Przeoczyłem warsztat? Chętnie bym się dowiedział czym i jak był malowany.


Warsztat był na fejsie, w Fejsbukowej Grupie Modelarskiej - aczkolwiek niezbyt rozbudowany: https://www.facebook.com/groups/fejsbuk ... 091435685/

Malowałem głównie Gunziakami C, jedynie fiolet (powinno być Mauve) to Tamiyowski X-16. Sugerowałem się debatami na zagranicznych forach nt. kolorów z tego okresu. Pewnie oczywiście jest źle ;)

Re: Junkers D.I Roden/Part 1:48

PostNapisane: poniedziałek, 11 grudnia 2017, 22:36
przez Slash
Dzięki. Raczej nikt kto widział ten samolot w oryginale już ci nie powie, że wyglądał inaczej.

Re: Junkers D.I Roden/Part 1:48

PostNapisane: wtorek, 12 grudnia 2017, 18:19
przez xmald
Na fejsie pisałem, że mi się podoba i tutaj powtórzę. Model bardzo zacny i pomalowany tak, że pozazdrościć. Jedynie niewdzięczne kalki nieco psują efekt. Czy próbowałeś może Hypersolu od Agamy? To chyba najcięższa artyleria na oporne kalki. Jak dla mnie kolory kamo są ok.
Jeszcze raz: bardzo się mi on podoba ten twój model.

Re: Junkers D.I Roden/Part 1:48

PostNapisane: wtorek, 12 grudnia 2017, 18:47
przez waran
Blacha falista , skutecznie utrudniającą użycie masek ,beznadziejne kalki -moje się skruszyły dokładnie ,a budowałem ten model zaraz po ukazaniu się na rynku.Myślę że dałeś radę, a kolory ,idealnie ujął to Slash.

Re: Junkers D.I Roden/Part 1:48

PostNapisane: wtorek, 12 grudnia 2017, 19:13
przez Arcturus
Dzięki za dobre słowo.
Co do płynów do kalek, to Agamy nie używałem, jak wpadnie w ręce to zakupię i wypróbuję... Stosuję płyn Bilmodela, to najmocniejsze co znam - tu nie dał rady. Rozpuszczał farbę na kalkomaniach, a zmiękczał je tylko częściowo.

Re: Junkers D.I Roden/Part 1:48

PostNapisane: wtorek, 12 grudnia 2017, 19:44
przez ochli
Model super.Z Hypersolem z Agamy trzeba uważać bo może "ugotować " kalki jak się za dużo nałoży.Płyn bilmodel nakładam aero bo pędzlem właśnie rozpuszcza farbę kalkomanii.Ale jeszcze raz powtórzę że model zacny. :)

Re: Junkers D.I Roden/Part 1:48

PostNapisane: wtorek, 12 grudnia 2017, 20:01
przez Arcturus
ochli napisał(a):Model super.Z Hypersolem z Agamy trzeba uważać bo może "ugotować " kalki jak się za dużo nałoży.Płyn bilmodel nakładam aero bo pędzlem właśnie rozpuszcza farbę kalkomanii.Ale jeszcze raz powtórzę że model zacny. :)

Dzięki!
Płyn Bila oczywiście tylko pod aero. Nawet wtedy, jak dałem za grubo, to rozpuścił czarna farbę :)

Re: Junkers D.I Roden/Part 1:48

PostNapisane: wtorek, 12 grudnia 2017, 22:13
przez karolkonw
Kurcze Artur - podoba mi sie bardziej na zdjeciach tutaj na forum niz na FB

Tutaj wszysto gra- jakies slady eksploatacji mogly byc lepsze/wieksze ale ja sie nie znam :/ te maluchy sa takie male figlarne ze ciezko to wogole pomalowac a co dopiero pobrudzic;)

Bardzo bardzo podobają mi sie detale - jest duza roznica miedzy tym rodenem a Eduardo, lepie teraz Pfalza i moze nie dramat ale takie mehhh ze az mysle o probie wyzszej skali....

Re: Junkers D.I Roden/Part 1:48

PostNapisane: wtorek, 12 grudnia 2017, 22:32
przez Murek
Bardzo udany debiut :D

Re: Junkers D.I Roden/Part 1:48

PostNapisane: wtorek, 12 grudnia 2017, 22:40
przez Arcturus
Dzięki, zaskoczony jestem ciepłym przyjęciem ulepka...

Karol - detale to głównie jednak Part i wydech od Radka. One jednak dodają smaczków. Zestawowe kmy są glutowate. No ale właśnie to mi się wydaje fajne w tych wczesnych samolotach, że dużo bebechów miały na wierzchu i można tym się pobawić. pora reaktywować Halbiego ;)

Re: Junkers D.I Roden/Part 1:48

PostNapisane: wtorek, 12 grudnia 2017, 22:50
przez karolkonw
Arcturus napisał(a):Dzięki, zaskoczony jestem ciepłym przyjęciem ulepka...

Karol - detale to głównie jednak Part i wydech od Radka. One jednak dodają smaczków. Zestawowe kmy są glutowate. No ale właśnie to mi się wydaje fajne w tych wczesnych samolotach, że dużo bebechów miały na wierzchu i można tym się pobawić. pora reaktywować Halbiego ;)


tylko 48 to takie 72 co tu zrobic jak zebby to mialo sens:)

Re: Junkers D.I Roden/Part 1:48

PostNapisane: wtorek, 12 grudnia 2017, 23:03
przez Aleksander
Chyba trochę kokietujesz... Model wygląda bardzo zacnie, nie jestem co prawda ekspertem i nie moje klimaty, ale się szczerze zachwyciłem. Kaemy i silnik wymiatają!
Niestety, nie istnieję, na FB mnie nie ma, więc "warstat" mi przepadł.

Re: Junkers D.I Roden/Part 1:48

PostNapisane: wtorek, 12 grudnia 2017, 23:47
przez potez
Slash napisał(a):Dzięki. Raczej nikt kto widział ten samolot w oryginale już ci nie powie, że wyglądał inaczej.

Hehe to chyba musiałby być jeden z tych gości co pewnemu adwokatowi z warszawy podpisywali upoważnienie do reprezetowania przy odzysku kamienicy chociaż wg metryki mieli po 135 lat 8-)
karolkonw napisał(a):
Bardzo bardzo podobają mi sie detale - jest duza roznica miedzy tym rodenem a Eduardo, lepie teraz Pfalza i moze nie dramat ale takie mehhh ze az mysle o probie wyzszej skali....

Nie trzeba było devastatora lepić - to jest wielkie latadło i ci sie obraz skali krzywi. Akurat D.I to jest całkiem duży samolot... Ale jak chcesz większy to łap J.I z Wingnutsa - coś z pół metra rozpiętości:http://www.wingnutwings.com/ww/product?productid=1 i praktycznie bezsznurkowy 8-)