[Atlantyk '39-'45] Fairey Fulmar NF Mk.II 1/48 MPM

Budujesz model, chcesz przedstawić relację z postępów w pracy, zastanawiasz się jak coś zrobić - to miejsce dla Ciebie.

Re: [Atlantyk '39-'45] Fairey Fulmar NF Mk.II 1/48 MPM

Postprzez siara1939 » czwartek, 2 stycznia 2014, 09:21

Zagladam, bo ladny warsztat. Czysciutko.
Avatar użytkownika
siara1939

Korvettenkapitän PWM'u
 
Posty: 5061
Dołączył(a): sobota, 2 lutego 2008, 12:19

Reklama

Re: [Atlantyk '39-'45] Fairey Fulmar NF Mk.II 1/48 MPM

Postprzez Robert Thorz » czwartek, 2 stycznia 2014, 11:30

Robiłem kiedyś Fulmera z tego zestawu i powiem że jestem pełen podziwu. Wem ile pracy, szpachli i determinacji potrzeba aby z tego zestawu zrobić dobry model. Jeśli mogę coś podpowiedzieć to sugeruję wzmocnienie podwozia głównego. Model złożony w całość trochę waży i fabryczne podwozie może nie "strzymać".
Koleżanko/Kolego, jeśli chcesz poznać ciekawych ludzi, których podobnie jak Ciebie pasjonuje modelarstwo zapraszamy w nasze szeregi. Nie jesteśmy elitarnym klubem! Zapraszamy WSZYSTKICH! Zarząd jest do Waszej dyspozycji! Odpowiemy na każde pytanie.
http://www.ipmspolska.org.pl/
Avatar użytkownika
Robert Thorz
 
Posty: 157
Dołączył(a): wtorek, 25 grudnia 2007, 12:06
Lokalizacja: Ruda Śląska / IPMS Silesia

Re: [Atlantyk '39-'45] Fairey Fulmar NF Mk.II 1/48 MPM

Postprzez zegeye » czwartek, 2 stycznia 2014, 11:34

Pięknie Krzychu, pięknie. Co tam dokleiłeś na tą szczoteczkę do zębów?
pozdrawiam
Zbych

Obrazek
zegeye
 
Posty: 1570
Dołączył(a): wtorek, 12 lutego 2008, 16:03
Lokalizacja: warszawa

Re: [Atlantyk '39-'45] Fairey Fulmar NF Mk.II 1/48 MPM

Postprzez Strużyn » czwartek, 2 stycznia 2014, 12:30

Dzięki Panowie. Fajnie, że zaglądacie :D

Robert Thorz napisał(a):Robiłem kiedyś Fulmera z tego zestawu......


Faktycznie jest to kawał kloca. Bardzo grube ścianki, ale dzięki temu jest w czym rzeźbić i co szpachlować ;o). Chociaż jeśli chodzi o szpachlę to nie jest tutaj aż tak tragicznie. Na pewno wezmę pod uwagę kwestię wzmocnienia podwozia. Można gdzieś zobaczyć Twojego Fulmara ? Na PWMie nie znalazłem a chętnie bym obejrzał, bo mało tego w sieci.

Zbyszek w szczoteczce obciąłem szczecinę i przykleiłem taki gotowy krążek filcowy. Do wstępnego polerowania jest ok, potem to już szmatka przyklejona na gąbce do patyczka od lodów....każdy ma swój sposób ;o) . Odpuściłem sobie polerowanie z wiertarki, bo przy mocniejszym nacisku może się odszczepić szara farba od elementów przezroczystych i wtedy od razu widać granicę klejenia. Już dwa razy musiałem przez to odklejać elementy i przyklejać je z powrotem po ponownym pomalowaniu.
Pozdrawiam
Krzysiek
Obrazek
Avatar użytkownika
Strużyn
 
Posty: 581
Dołączył(a): poniedziałek, 19 grudnia 2011, 23:12
Lokalizacja: Warszawa

Re: [Atlantyk '39-'45] Fairey Fulmar NF Mk.II 1/48 MPM

Postprzez Strużyn » piątek, 10 stycznia 2014, 16:56

Obecnie pracuję na kilku frontach. Odtwarzam linie, detaluję chłodnicę, dopasowuję powierzchnie sterowe. Ogólnie nie ma co pokazywać :? . Ostatnio zacząłem zastanawiać się nad podstawką i chciałbym kupić jakiś wycinek pokładu lotniskowca. Niestety większość gotowców jest dedykowana do lotniskowców amerykańskich i japońskich. Najchętniej kupiłbym coś z fakturą deskowania (chociaż patrząc na fotki to deskowania tam chyba nie było :-/ ). Nie do końca przekonują mnie te nadrukowane na płytce z pianki i już pomalowane. Widziałem fajny wyrób Eduarda w 1/48, ale nigdzie nie mogę go znaleźć. Jeśli wiecie gdzie szukać to chętnie przyjmę pomoc w tym temacie :).
Pozdrawiam
Krzysiek
Obrazek
Avatar użytkownika
Strużyn
 
Posty: 581
Dołączył(a): poniedziałek, 19 grudnia 2011, 23:12
Lokalizacja: Warszawa

Re: [Atlantyk '39-'45] Fairey Fulmar NF Mk.II 1/48 MPM

Postprzez macias13_84 » piątek, 10 stycznia 2014, 17:34

Brytyjczyki miały pancerne pokłady bez deskowania, chyba że małe eskortowe od amerykanów ale pod Union Jackiem to wtedy tak, ale na tych chyba nie było nic tych gabarytów. W jednym z poprzednich numerów Techniki Wojskowej Historia lub w Militariach XXw. był spory artykuł poświęcony brytyjskim lotniskowcom
Avatar użytkownika
macias13_84
 
Posty: 1698
Dołączył(a): czwartek, 26 kwietnia 2012, 11:59
Lokalizacja: Zabrze

Re: [Atlantyk '39-'45] Fairey Fulmar NF Mk.II 1/48 MPM

Postprzez CeCha » poniedziałek, 13 stycznia 2014, 04:02

Czołem Krzysztof,

Fulmar bardzo fajnie wychodzi; szczególnie podoba mi się patent z wklejanymi szczelinami - pozwoliłem go sobie zapisać w pamięci.

Nie wiem, czy widziałeś może, ale tutaj jest sporo fotek pokładów lotniskowców Royal Navy, niektóre - o dziwo - nawet kolorowe.

Może się na coś przydadzą.
Salute,
Cezary

"Macie racje, ale musze mieć tę płynną szpachlę, po prostu nie usnę, póki jej nie kupię..."
Avatar użytkownika
CeCha
 
Posty: 124
Dołączył(a): piątek, 25 października 2013, 20:13
Lokalizacja: Warszawa

Re: [Atlantyk '39-'45] Fairey Fulmar NF Mk.II 1/48 MPM

Postprzez Strużyn » wtorek, 14 stycznia 2014, 13:02

Macias13_84, CeCha dzięki za informacje :D . Widzę, że pokład był właściwie gładki i trzeba będzie zrobić go samemu domalowując jakieś proste oznakowania.

CeCha, zdjątka w podanym przez Ciebie wątku są bradzo fajne i pomocne. Część z nich zobaczyłem po raz pierwszy...dzięki. PS. Ja też zapamiętuję patenty z Ventury, a naboje to śnią mi się po nocach i zastanawiam się jak wyszła Ci tak gładka powierzchnia łusek nurzanych w CA ;o)
Pozdrawiam
Krzysiek
Obrazek
Avatar użytkownika
Strużyn
 
Posty: 581
Dołączył(a): poniedziałek, 19 grudnia 2011, 23:12
Lokalizacja: Warszawa

Re: [Atlantyk '39-'45] Fairey Fulmar NF Mk.II 1/48 MPM

Postprzez CeCha » wtorek, 14 stycznia 2014, 13:21

Strużyn napisał(a):naboje to śnią mi się po nocach

Oj, mnie też się śnią... :evil:
Co do łusek, mam wrażenie, że tu sporo pomógł podkład - CA po wyschnięciu jest jakby lekko chropowaty.
Tak czy inaczej - wyszło jak wyszło. Ale ja to jeszcze dopracuję :D.
Salute,
Cezary

"Macie racje, ale musze mieć tę płynną szpachlę, po prostu nie usnę, póki jej nie kupię..."
Avatar użytkownika
CeCha
 
Posty: 124
Dołączył(a): piątek, 25 października 2013, 20:13
Lokalizacja: Warszawa

Re: [Atlantyk '39-'45] Fairey Fulmar NF Mk.II 1/48 MPM

Postprzez Strużyn » wtorek, 11 lutego 2014, 02:14

Znowu pomęczyłem trochę chłodnicę...tym razem z drugiej strony. Element z blaszki fototrawionej był za maly, więc trzeba było zrobić go od nowa.

Obrazek

Do przedniej części użyłem blaszki.
Obrazek

Zarówno tylnią jak i przednią szklarnię fulmara chcę zrobić w pozycji otwartej. O ile w przypadku przodu od biedy można byłoby użyć element zestawowy to z tyłu część przesuwna chowałą się pod drugi element, co przy dosyć grubej owiewce wyglądałoby topornie. Potrzebowałem więc owiewki vaku, której nikt w 1/48 nie produkuje. Wcześniej długo nosiłem się już z zamiarem zrobienia pudełka próżniowego, więc nadarzyła się ku temu okazja. Na pierwszej fotce widać prototyp, który miał dużo wad i właściwie do niczego się nie nadawał, ale pokazał mi o co w tym wszystkim chodzi. Pudełko po trzeciej próbie popękało, a drewniana ramka na folię prawie zaczęła się palić w piekarniku :mrgreen:
Obrazek

Coby kolejnym razem nie wzniecić pożaru w kuchni ramkę zespawałem z metalowych płaskowników.
Obrazek

Samo pudełko zrobiłem z drewnianej skrzynki od wina. Wystarczy odciąć potrzebny koniec pudła i zatkać go kawałkiem sklejki. Potem już tylko dziurawienie :D
Obrazek

Trochę tego natrykałęm zanim udało się wyprodukować coś możliwego do użycia w modelu. Muszę jeszcze popracować nad tłoczniem owiewek z obramowaniem. Ramki są mocno nieostre. Nie wiem czego to wina, ale nie miałem już siły na kolejne próby.
Obrazek

A tak wygląda to po przyklejeniu.
Obrazek
Ostatnio edytowano środa, 12 lutego 2014, 08:59 przez Strużyn, łącznie edytowano 1 raz
Pozdrawiam
Krzysiek
Obrazek
Avatar użytkownika
Strużyn
 
Posty: 581
Dołączył(a): poniedziałek, 19 grudnia 2011, 23:12
Lokalizacja: Warszawa

Re: [Atlantyk '39-'45] Fairey Fulmar NF Mk.II 1/48 MPM

Postprzez zegeye » wtorek, 11 lutego 2014, 11:48

Wygląda znakomicie... widzę że teraz to możesz sprzedaż owiewek uruchomić :D Fantastyczne narzędzia sobie zrobiłeś....już ustawiam się w kolejkę do wytłaczania :P
pozdrawiam
Zbych

Obrazek
zegeye
 
Posty: 1570
Dołączył(a): wtorek, 12 lutego 2008, 16:03
Lokalizacja: warszawa

Re: [Atlantyk '39-'45] Fairey Fulmar NF Mk.II 1/48 MPM

Postprzez piotr dmitruk » wtorek, 11 lutego 2014, 11:59

Strużyn napisał(a):Muszę jeszcze popracować nad tłoczniem owiewek z obramowaniem. Ramki są mocno nieostre. Nie wiem czego to wina, ale nie miałem już siły na kolejne próby.

Moga byc trzy przyczyny, za mało rozgrzane tworzywo, za długi czas przenoszenia z piekarnika na maszynkę, lub za słabe ciśnienie ssania.
Ale robota rewelacyjna.
Pozdrawiam
Piotrek
MOJE PORTFOLIO ARCHIWUM X- W moich galeriach wskazana jest rozsądna krytyka modeli.
Avatar użytkownika
piotr dmitruk

Mistrz Osobliwości
 
Posty: 8974
Dołączył(a): środa, 19 września 2007, 19:18
Lokalizacja: Rzeszów

Re: [Atlantyk '39-'45] Fairey Fulmar NF Mk.II 1/48 MPM

Postprzez Aleksander » wtorek, 11 lutego 2014, 12:09

Niesamowity ten Fulmar!
Obrazek
Aleksander Górski
..."be yourself, no matter what they say"...
Avatar użytkownika
Aleksander
 
Posty: 6666
Dołączył(a): środa, 19 września 2007, 18:14
Lokalizacja: "Miasto Meneli"

Re: [Atlantyk '39-'45] Fairey Fulmar NF Mk.II 1/48 MPM

Postprzez dewertus » wtorek, 11 lutego 2014, 20:40

Przytargaj go na czwartkowe spotkanie ;o)
Pzdr. Hubert
Jeśli istnieje rozwiązanie martwić się nie ma po co,
jeśli nie ma rozwiązania martwić się nie ma sensu
Avatar użytkownika
dewertus
 
Posty: 3896
Dołączył(a): piątek, 26 czerwca 2009, 01:46
Lokalizacja: Warszawa

Re: [Atlantyk '39-'45] Fairey Fulmar NF Mk.II 1/48 MPM

Postprzez gryzu » wtorek, 11 lutego 2014, 21:03

Brak mi cierpliwości do takiej roboty, podziwiam :shock:
Strużyn napisał(a):Muszę jeszcze popracować nad tłoczniem owiewek z obramowaniem. Ramki są mocno nieostre. Nie wiem czego to wina, ale nie miałem już siły na kolejne próby.

Rozwiązaniem tego problemu nie byłoby tłoczenie owiewek z formy negatywowej :?: Tłumacze o co mi chodzi, otóż zestawowa kabina to pozytyw, sylikonowa to negatyw. Nie chodzi mi o tłoczenie w formie sylikonowej, tylko formie z twardego tworzywa np. żywicy ale mająca formę jak formy sylikonowe przygotowane przez autora modelu :?:

piotr dmitruk napisał(a):... ciśnienie ssania.

Ładny oksymoron ;o) , ale precyzyjne określenie tego zjawiska to słabe podciśnienie lub słaba próżnia.
Sprzedam: Su-24 C Italeri + Pavla 1:72 ; więcej info na PW
Avatar użytkownika
gryzu
 
Posty: 245
Dołączył(a): środa, 17 września 2008, 11:52
Lokalizacja: Kraków-Nowa Huta

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Lotnictwo - warsztat

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości