Muszkieter francuski XVIIw. - MiniArt - 1:16 - standard

Relacje z budowy, porady, zestawy, nowości dotyczące figurek - to właśnie tutaj.

Moderator: xenomorph

Muszkieter francuski XVIIw. - MiniArt - 1:16 - standard

Postprzez Ave » piątek, 31 października 2008, 21:33

Witam.
Chciałbym przyłączyć się do zabawy, z takim oto jegomościem:

Obrazek

To mój pierwszy post - mam na imię Marcin, 26 lat. Na forum goszczę od jakiegoś czasu, i to po części dzięki niemu (więc i dzięki Wam ;o) ) nabrałem ochoty na powrót do dawnego hobby, porzuconego jeszcze w liceum (czyli jakieś 8-9 lat modelarskiego nieróbstwa). Zajmowałem się pojazdami i dioramami w 1:35 - wtedy wydawało mi się że poziom moich modeli jest niezły (kilka wygranych w pewnym prowincjonalnym konkursie), ale po zapoznaniu się z dorobkiem niektórych forumowiczów stwierdzam, że nie mam się czym chwalić...

Do konkursu przyłączam w celu nie tyle rywalizacji, co dobrej zabawy i sprawdzenia czy coś mi wyjdzie po latach przerwy.
Nigdy też nie robiłem figurek 120 mm - ta będzie pierwsza.
Ostatnio edytowano czwartek, 8 stycznia 2009, 02:41 przez Ave, łącznie edytowano 2 razy
Obrazek
Marcin
Avatar użytkownika
Ave
 
Posty: 504
Dołączył(a): piątek, 3 października 2008, 02:58

Reklama

Re: Muszkieter francuski XVIIw. - MiniArt - 1:16 - standard

Postprzez Ave » piątek, 31 października 2008, 22:01

Ok, więc do rzeczy.
Dawniej zajmowałem się głównie niemczyzną, ale ostatnio coś mnie skłoniło do figurek historycznych. Jako że to pierwsza figurka w tej skali, zakupiłem coś hm... taniego i efektownego :)
Po otwarciu dość pokaźnego pudła, naszym oczom ukazują się najzwyklejsze wypraski polistyrenowe, podstawka i kalki:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Ich jakość nie jest powalająca, ale za taką cenę (ok 30 zł) nie jest chyba źle.
Co mnie tu najbardziej rozczarowało - kaftanik i spodnie są gładkie, bez niczego (tzn są tylko guziki na nogawkach). Żeby to wyglądało jak na pudle, chyba trzeba będzie sobie te hafty i lamówki wyrzeźbić... :?
Powinno więc być sporo zabawy z samym sklejaniem.
Obrazek
Marcin
Avatar użytkownika
Ave
 
Posty: 504
Dołączył(a): piątek, 3 października 2008, 02:58

Re: Muszkieter francuski XVIIw. - MiniArt - 1:16 - standard

Postprzez Ave » niedziela, 2 listopada 2008, 04:20

Roboty ruszyły

Na początek i zachętę - giwera. Po dwóch kwadransach obróbki skrawaniem, tudzież rozwiercaniem, muszkiet wygląda nieco lepiej niż w ramce

Obrazek

Następnie zabrałem się za głowę, bo byłem ciekaw jak się będzie prezentować w całości - składa się aż z 3 elementów, i co ciekawe - twarzoczaszki są dwie do wyboru :->
(a to dlatego, że MiniArt robi jeszcze dwóch podobnych panów - na tyle podobnych, że wypraski są te same, tylko mają dołożone po kilka elementów odrębnych dla każdego)

łepetyna po sklejeniu i wstępnej obróbce

Obrazek

muszę przyznać że jestem nią pozytywnie zaskoczony, porównując to np. z gębami od Verlindena...
pan na pudełku ma brodę - i owszem jest taka facjata z brodą, ale że zakupiłem też siedemnastowiecznego strażnika MiniArtu, a tamten ma tylko broń białą, więc dostanie (jak będzie robiony) tą bardziej wyrazistą gębę brodatą żeby było sprawiedliwie na półce :)
Obrazek
Marcin
Avatar użytkownika
Ave
 
Posty: 504
Dołączył(a): piątek, 3 października 2008, 02:58

Re: Muszkieter francuski XVIIw. - MiniArt - 1:16 - standard

Postprzez Ave » niedziela, 2 listopada 2008, 12:52

Pora na coś większego...

Obrazek

Skleja się to przyjemnie, chyba kojarzy mi się nieco... z samolotami w 1:72 :) Elementy nie są idealnie spasowane, szpachla i obróbka nieodzowne, ale tragedii nie ma. No chyba że ktoś widząc zdjęcie jest odmiennego zdania :) Na krytykę i uwagi jestem otwarty.

Jak pisałem, to mój pierwszy wojak w większej skali, i te rozmiary robią na mnie wrażenie. Zupełnie inaczej się to prezentuje niż 1:35.
Coś czuję, że do tej malizny figurkowej już nie wrócę...

Dłubałem trochę przy nogawkach, chcąc zrobić pod guzikami/ćwiekami pasek, który nie wiem jak się krawiecko nazywa (lamówka, lampasy?), ale na pudełku jest.

Obrazek

Mistrzem rzeźby nie jestem, ale chyba lepiej to wygląda niż guziki na gładkich portkach. Do wykończenia.

Skleiłem też kapelutek (bardzo miłe zajęcie) i płaszcz.
Z tym płaszczem szykuje się masa roboty, bo i jego kształt po złożeniu na sucho średnio mi pasuje, no i jest on zupełnie gładki. Niby mógłbym się wyluzować i skorzystać z kalkomanii, ale myślę że nie będzie to najlepiej wyglądało. Chyba więc pobawię się dłużej w płaskorzeźbę...
Na razie pokazuję w kupie to, co jest.

Obrazek

Następnym razem proszę edytować post i wkleić nowy pomysł,
tym bardziej, że nie było odpowiedzi i bardzo krótki czas między
postami.
xenomorph
Obrazek
Marcin
Avatar użytkownika
Ave
 
Posty: 504
Dołączył(a): piątek, 3 października 2008, 02:58

Re: Muszkieter francuski XVIIw. - MiniArt - 1:16 - standard

Postprzez Kamil Feliks Sztarbała » niedziela, 2 listopada 2008, 13:35

Ave napisał(a):Chyba więc pobawię się dłużej w płaskorzeźbę...

ja wiem czy to ma sens? przed malowaniem wyglądać będzie lepiej, malowania wcale nie ułatwi (no i przekwalifikuje do open..). jeśli już, to raczej pobawił bym się w poprawę fałd, nadanie im bardziej wyrazistych kstałtów i ekspresji
Kamil Feliks Sztarbała
 

Re: Muszkieter francuski XVIIw. - MiniArt - 1:16 - standard

Postprzez Ave » poniedziałek, 3 listopada 2008, 20:59

Hmm... Do sugestii członka jury chyba wypada się zastosować :)
Co prawda z mojej wykładni regulaminu konkursu nie wynika, żeby wzbogacenie faktury płaszcza było zmianą na tyle istotną, żeby skutkować przekwalifikowaniem do klasy open (bo nie chciałbym tam stanąć póki co sam na placu boju...), ale chyba z rady skorzystam. Myślałem że wyrzeźbienie tych krzyży i pasków właśnie pomoże w malowaniu, ale skoro Kamil twierdzi że nie, to pewnie ma rację, znając jego dorobek. Bardziej jednak obawiam się, że nie mając wprawy w takim dłubaniu, po prostu ugrzęznę przy tym. Może delikatnie zaznaczę paski na brzegach kaftanu, a krzyże tylko namaluję. W takim razie pewnie spróbuję skorzystać z kalkomanii, jako bazy do malowania. Zobaczę co z tego wyjdzie. Chwilowo i tak przerwa.
Ostatnio edytowano wtorek, 4 listopada 2008, 02:37 przez Ave, łącznie edytowano 1 raz
Obrazek
Marcin
Avatar użytkownika
Ave
 
Posty: 504
Dołączył(a): piątek, 3 października 2008, 02:58

Re: Muszkieter francuski XVIIw. - MiniArt - 1:16 - standard

Postprzez Kamil Feliks Sztarbała » poniedziałek, 3 listopada 2008, 22:00

Ave napisał(a): Może delikatnie zazanaczę paski na brzegach kaftanu, a krzyże tylko namaluję. W takim razie pewnie spróbuję skorzystać z kalkomanii, jako bazy do malowania

paski zdecydowanie popraw/podkreśl, a nałożenie kalkomanii i poprawianie jej farbami to bardzo dobry pomysł. moim zdaniem
Kamil Feliks Sztarbała
 

Re: Muszkieter francuski XVIIw. - MiniArt - 1:16 - standard

Postprzez Ave » środa, 17 grudnia 2008, 17:19

Widzę, że mamy chyba mały zastój w konkursie... Ja również się nie udzielałem, ale coś tam się po godzince dziennie dłubało - zapraszam na dalszy ciąg relacji.

Po przyklejeniu rąk wylazł mój błąd - sklejenie płaszczyka a priori. Efekt - jego boczne poły nie pasowały do rąk, lewitując nad łokciami:

Obrazek

Rąk nie mogłem już bardziej podnieść, bo by się poza zgubiła. Trzeba było rozwalić płaszczyk i z nim co nieco pokombinować - głównie poprzycinać trochę boczki...

Obrazek

Ściąć ramionka...

Obrazek

No, jako tako pasuje, a jak coś jeszcze wylezie,to się najwyżej nałoży szpachli na łokcie :)

Obrazek
Obrazek
Obrazek

Niestety, sklejony już płaszczyk po tych zabiegach z dopasowaniem prezentował się nad wyraz żałośnie, i przy nim właśnie na miesiąc się zatrzymałem...

Obrazek

Nadanie mu przyzwoitego kształtu i konturów wymagało tyle pracy, że jednak zdecydowałem się również na dorobienie nieszczęsnych krzyży. Po dobrych kilkunastu godzinkach zabaw ze szpachlą i nożykami...

Obrazek
Obrazek
Obrazek

Miałem zerową wprawę w rzeźbieniu, więc wyszło jak wyszło, ale jakoś... po prostu czułem potrzebę zrobienia tego. Nie jest to piękne, ale sumienie mam spokojniejsze :) Było też sporo dłubania przy rękawach, cholewkach butów - żeby nadać im jakiś sensowny kształt. Wykończyłem też boki spodni. Praktycznie każdy element zestawu (no, poza twarzą, kapeluszem i muszkietem) wymaga poważnych poprawek... :?

Całość po umyciu maźnąłem podkładem - mieszanka H28, H33 i rozcieńczalnika Wamodu, pędzel:

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Wyszło oczywiście parę niedoróbek w fakturze, z którymi coś tam jeszcze porobię, ale większych zmian nie przewiduję.

Można powoli myśleć o malowaniu. Ze wzgledu na to,iż wiele lat nic nie robiłem, a dawnymi czasy z olejami artystycznymi dopiero zaczynałem, na pierwszy raz nie będę kombinował, i figurkę potraktuję Humbrolami. Zobaczymy co wyjdzie.

Cóż, doprowadzenie figury do jako - takiego kształtu wymagało sporo pracy, ale nie zamierzam wieszać psów na MiniArcie, jak czyni to wiele osób. Zalety figurki to cena, tematyka (nie spotkałem muszkietera innego producenta dostępnego na naszym rynku), w sumie skleja się to na swój sposób przyjemnie, no i... po wszystkim jest jakaś satysfakcja, że się coś więcej przy tym zrobiło, niż tylko zeszlifowało nadlewki i pomalowało :)

Uznaniu szanownych sędziów pokornie :) pozostawiam kwestię, czy figurka przez tą moją dłubaninę powinna trafić do open, czy też nie.
Obrazek
Marcin
Avatar użytkownika
Ave
 
Posty: 504
Dołączył(a): piątek, 3 października 2008, 02:58

Re: Muszkieter francuski XVIIw. - MiniArt - 1:16 - standard

Postprzez Kamil Feliks Sztarbała » czwartek, 18 grudnia 2008, 01:15

Ave napisał(a):więc wyszło jak wyszło, ale jakoś...

cełkiem nieźle, jeśli wierzyć twoim zapewnieniom, o niewielkim doświadczeniu.

Ave napisał(a):czy figurka przez tą moją dłubaninę powinna trafić do open, czy też nie.


raczej jeszcze standart.. jezeli ktoś zgłosi veto, to możemy dyskutować, ale moim zdaniem kategoria nadal ta, w której zaczynałes ..
Kamil Feliks Sztarbała
 

Re: Muszkieter francuski XVIIw. - MiniArt - 1:16 - standard

Postprzez Ave » sobota, 20 grudnia 2008, 16:39

Figurka z wolna się maluje, najpierw jednak skupiłem się na muszkiecie...
Wcześniej nigdy nie byłem zadowolony z malowania broni, zwłaszcza częsci drewnianych. Mając w pamięci artykuł o malowaniu broni wiszący kiedyś na stronie PWM (jak jeszcze istniała... ) postanowiłem, że trochę się przyłoże, żeby ten wielki muszkiet jakoś przyzwoicie wyglądał.

Po wstępnej obróbce, wydłubałem sobie na nim "drewienko". Wiem, że na wyrost, bo to w rzeczywistości nie mogło być tak sękate, ale giwera duża, to wyobraźnia ponosi... :)

Pomalowałem podkładem, potem kolorem bazowym - piaskowym z kapką czerwonego.

Obrazek

Następnie zagłębienia wypełniłem ciemnobrązowym, a kolejnego dnia całość przejechałem bezbarwnym matem z kropelką czerwonego i brązowego.

Obrazek

W miarę mi się to podobało, ale po namyśle uznałem że wygląda raczej mało realistycznie, więc po wyschnięciu przejechałem jeszcze raz bezbarwnym, teraz z domieszką samego brązowego. Słoje bardziej się zgubiły i wypełniły.
Na końcu pomalowałem części "metalowe" - czarny metalik, na to pół-suchy pędzel z gunmetal, na to delikatnie suchy pędzel z przyciemnionego srebrnego, drobiazgi przyciemnionym złotym.

Efekt końcowy:

Obrazek

Obrazek

Tamto czerwone drewno chyba jednak było ładniejsze... :-/ Trudno, po paru godzinach spędzonych z pukawką mam jej chwilowo dość. Porównując z moim wcześniejszym dorobkiem, jestem raczej zadowolony, choć to chyba jeszcze nie to czego bym chciał...
Ostatnio edytowano sobota, 20 grudnia 2008, 18:37 przez Ave, łącznie edytowano 5 razy
Obrazek
Marcin
Avatar użytkownika
Ave
 
Posty: 504
Dołączył(a): piątek, 3 października 2008, 02:58

Re: Muszkieter francuski XVIIw. - MiniArt - 1:16 - standard

Postprzez Caramba » sobota, 20 grudnia 2008, 16:51

Witaj,
Fajnie pomalowałeś ten muszkiet! Nieźle wyszły ci słoje, kolor też bardzo fajny.
M.
Avatar użytkownika
Caramba
 
Posty: 439
Dołączył(a): środa, 19 września 2007, 19:30

Re: Muszkieter francuski XVIIw. - MiniArt - 1:16 - standard

Postprzez Ave » niedziela, 21 grudnia 2008, 21:17

Dzięki Caramba, miło mi, że się podoba.

Część niedzielnego popołudnia spędziłem z ryjkiem muszkietera.
Kusiły mnie tu oleje artystyczne, ale jak pisałem, doświadczenie z nimi mam bardzo małe, poza tym chciałem sprawdzić, jak uda mi się zmalować twarz starymi dobrymi Humbrolami, bo niczym innym szerzej się dotąd nie posługiwałem, i nie wiem, czy umiem :-/

Było tak:
1. Podkład z flesha (H 61)
2. Naszkicowanie rysów twarzy ciemnobrązowym (H 160) He, szminka na ustach to mały wypadek przy pracy, zaraz znikła :)
3. Podmalowanie zagłębień jasnym brązem (leather - H 62) i wycieniowanie całości "na mokro" rozrzedzonymi tymi dwoma kolorkami (flesh i leather). W ten sam sposób pomalowałem i wycieniowałem dłonie.
4. Detale - oczy, brwi, wąs.

Obrazek

Wyszło chyba nienajgorzej, choć z jakichś talensów pewnie mógłbym wyciągnąć więcej. Może przy następnej figurce...
Obrazek
Marcin
Avatar użytkownika
Ave
 
Posty: 504
Dołączył(a): piątek, 3 października 2008, 02:58

Re: Muszkieter francuski XVIIw. - MiniArt - 1:16 - standard

Postprzez Kamil Feliks Sztarbała » niedziela, 21 grudnia 2008, 22:49

popracuj jeszcze trochę nad oczami i będzie git
Kamil Feliks Sztarbała
 

Re: Muszkieter francuski XVIIw. - MiniArt - 1:16 - standard

Postprzez Ave » niedziela, 21 grudnia 2008, 23:54

W naturze oczy wyglądaja raczej ok. Dopiero jak im się tu (czyli w czterokrotnym powiększeniu) przyglądam, widzę, że tęczówki i źrenice są faktycznie nieco koślawe.
O nie chodzi?
Poprawi się...
Obrazek
Marcin
Avatar użytkownika
Ave
 
Posty: 504
Dołączył(a): piątek, 3 października 2008, 02:58

Re: Muszkieter francuski XVIIw. - MiniArt - 1:16 - standard

Postprzez Ave » sobota, 10 stycznia 2009, 20:52

Witam ponownie

Muszkieter wreszcie zapuścił włosy i założył kapelutek. Choć zdążyłem się przyzwyczaić się do tej łysej pały, teraz chyba miałby większe szanse u panien.
Zdjęcia "nieco" bledsze - poprzednie nieopatrznie robiłem z podbiciem kolorów - zawsze tego używałem, i mi się zapomniało, że w ogóle mam toto włączone :->

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Co do oczu, to podpatrzyłem u lepsiejszych, jak je malują i trochę poprawiłem - wyglądają chyba naturalniej, choć są jakby zbyt niebieskie.
Kapelusz pomalowany H 61 (leather) i wycieniowany ciemniejszymi brązami (H 186, H 160) oraz piaskowym (H 93). Trochę się bałem, jak wyjdzie, ale w sumie mi się podoba. Może przyciemnię opaskę, bo trochę razi. Hmm... dopiero teraz widzę, że kapelino leży trochę krzywo - na bok. Szkoda - nie przyszło mi do głowy sprawdzić takiej głupoty przy klejeniu (zajęło mnie dopasowanie włosów z dwóch połówek), a teraz na poprawkę za późno, bo wszystko zalane cyjanoakrylem. Niech będzie, że przekrzywił mu się przy strzelaniu.

Jutro zapewne wrzucę wstępnie pomalowany mundur.
Chyba czas zwiększyć tempo, czy raczej częstotliwość dłubania. Koniec konkursu daleko, ale wstyd trzeci miesiąc robić jedną figurkę...
Obrazek
Marcin
Avatar użytkownika
Ave
 
Posty: 504
Dołączył(a): piątek, 3 października 2008, 02:58

Następna strona

Powrót do Figurki - warsztat

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość